Artykuły
Rynek aplikacji wspierających HR ciągle bez standardu, cz. 1/2
Wynika to zarówno z faktu, że nie istnieją żadne normy prawne wymuszające standardowe, unormowane podejście, jak i ze względu na bardzo małe nasycenie rynku rozwiązaniami informatycznymi wspierającymi Zarządzanie Kapitałem Ludzkim (ZKL). Na polskim rynku pojawiają się właśnie pierwsze kompleksowe aplikacje tego typu – jedną z nich jest system mHR oferowany przez firmę BPSC.
Standardy w wielu dziedzinach stanowią silny fundament świadczący o poziomie jakości obszaru, który obejmują. Normy ISO tworzą system zapewniający jakość procesów towarzyszących wytworzeniu produktu bądź wykonaniu usługi. Standaryzowane systemy zarządzania takie jak ERP (Planowanie Zasobów Przedsiębiorstwa), MRP (Planowanie Zapotrzebowania Materiałowego) czy CRM (Zarządzanie Relacjami z Klientem) pozwalają przedsiębiorstwom pozyskać właściwy swym potrzebom produkt o określonych funkcjonalnościach. Liczne standardy obowiązujące w bankowości, takie jak np. kod SWIFT, IBAN, organizują i porządkują sferę rozliczeń w ramach systemu bankowego.
- Również producent oprogramowania, projektujący swój system w oparciu o standard oraz dobre praktyki dostarczane przez klientów, ma znacząco większe szanse na sukces – zauważa Anna Węgrzyn, Opiekun Merytoryczny projektu mHR w BPSC SA. - Dzięki temu może oferować rozwiązania pozwalające na płynne, wręcz liniowe przechodzenie na kolejne poziomy doskonałości/dojrzałości organizacyjnej zdefiniowanej dla HCM.
Jakie kryteria dla standardu?
Systemy informatyczne powinny umożliwiać zarządzanie kapitałem ludzkim organizacjom na różnym poziomie rozwoju. W literaturze istnieje wiele alternatywnych modeli umożliwiających dokonanie takiej oceny. Wiedza o tym nie zawsze jest uświadomiona - przechodzenie na kolejne poziomy dojrzałości dzieje się w tle, w sposób liniowy podczas procesu doskonalenia tej funkcji w organizacji.
Dwie perspektywy rozpatrywania standardu dla systemów HCM:
1. Wymiar funkcjonalny:
- po pierwsze - czy realizuje on podstawowe procesy (planowanie zasobów, przydzielanie zadań, definiowanie wymagań, rekrutację, przegląd/ocenę oraz rozwój zasobów)
- po drugie - jaki jest stopień powiązania/integracji poszczególnych procesów i dostęp do bazy wiedzy o zasobach ludzkich i możliwość jej wykorzystania w kontekście wymagań organizacji
2. Kolejne stopnie dojrzałości systemów:
- I - dostawca usług - gromadzenie i przechowywanie danych o kapitale ludzkim z możliwością ich integracji i przygotowywania raportów,
- II - wsparcie biznesu - szerszy dostęp (uprawnienia) do zgromadzonych, lepiej zagregowanych danych, system raportowania pozwalający na prowadzenie przekrojowych analiz w różnych perspektywach, przedziałach czasu,
- III - partner biznesu - szeroki dostęp do danych zgromadzonych w bazie systemu, dostarczanie informacji do podejmowania decyzji na poziomie, taktycznym czy operacyjnym, raportowanie pozwalające na śledzenie złożonych zależności, analizę trendów
- IV - motor biznesu - szeroko dostępny, jest głównym źródłem podejmowania decyzji dostarcza informacje,i pokazuje zależności pomiędzy kapitałem ludzkim a osiąganymi przez organizacje wynikami, pozwala przewidywać przyszłość, zarówno co do ilości i cech jakościowych zasobów ludzkich, wskazuje luki, umożliwia racjonalne planowanie i podejmowanie działań zapobiegawczych
Przed jakim wyborem staje firma planująca wdrożenie wspierające ZKL?
Często stosowanym rozwiązaniem jest tworzenie wewnątrz działu HR własnego standardu. W skrajnych przypadkach odbywa się to bez jakiegokolwiek wsparcia działu informatycznego, przy wykorzystaniu najłatwiej dostępnych narzędzi – takich jak program Excel. Dopiero w drugiej kolejności zapada decyzja o zleceniu własnemu pionowi IT stworzenia systemu informatycznego, który będzie idealnie odwzorowywał wypracowany standard bądź rozpisaniu przetargu na jego pozyskanie. Takie podejście, wbrew pozorom, nie jest jedynie generatorem negatywnych skutków – informatyczne wsparcie zyskują wypracowane i sprawdzone rozwiązania, łatwiej przebiega również ich wdrożenie. Niestety, nie można nie zauważyć, że to prosta droga do stopniowego zamykania się systemu na nowe idee. Często takie podejście nie ma charakteru kompleksowego, może tworzyć konflikty poprzez intensywne angażowanie własnych sił informatycznych. Wbrew pozorom, może być również droższe, ponieważ niemożliwe jest osiągnięcie efektu skali.
Źródło: BPSC SA





Komentarze: